on*arte połączyło siły z kolektywem kuratorskim Larwa, by zaprezentować prace artystów i artystek, których twórczość niesie ukojenie i karmi zmysły. art: DROP Remedium to prace przepełnione kolorem i fakturami pobudzającymi wyobraźnię i zmysły. Kojące rzeźby Małgorzaty Kopczyńskiej, Anny Kołackiej i Beaty Szczepaniak, które także znalazły się w art:DROP Remedium, odkrywają sensy i tworzą wielowarstwowe opowieści. Pytamy artystki o twórcze ścieżki i szukanie panaceum na niełatwą rzeczywistość.
W poszukiwaniu organiczności
Anna Kołacka, doktorantka uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, adiuntka w Pracowni Rysunku. W swojej twórczości zajmuje się tematami związanymi z posthumanizmem i koncepcją nowej natury. Realizuje obrazy, obiekty, projekcje wyświetlane na płótno w autorskiej technice. Praca Erupcja 15 o amorficznej strukturze i opływowym kształcie zrealizowana została w ramach serii Erupcje. Odnosi się do koncepcji świata niebinarnego, w którym naturo-kultura stanowi jedność, a wszystkie gatunki i wartości funkcjonują bez podziałów. Erupcje mają sprawiać wrażenie czegoś znanego i bliskiego, a jednocześnie odległego i obcego.
Czego szukasz w sztuce?
Przyznam się, że to dla mnie niełatwe pytanie, bo mam wrażenie, że to raczej moje postrzeganie rzeczywistości powołuje mnie do tworzenia sztuki. Nie mam poczucia, bym świadomie czegoś szukała. Potrzeba tworzenia jest tak silna, że projekty pojawiają mi się w głowie samoistnie i zwykle w całości - często wraz z formatem. Zazwyczaj dążę więc do spełnienia swojej pierwotnej wizji. Szukam zależności między najmniejszymi cząstkami świata widzialnego a drobinami farby. Struktura i organiczność obydwu bardzo mnie interesuje.
Co przynosi ci ukojenie?
Myślę, że ukojeniem jest dla mnie praca nad obrazem czy formą, choć twórczość bywa też źródłem stresu czy presji. Koi mnie osiągany podczas malowania stan przepływu - flow, którego człowiek doświadcza podczas pełnego zaangażowania w jakąś czynność. Wtedy zaczyna działać intuicja, a wiele decyzji podejmuje się z poziomu „czucia”. Ten stan jest moim remedium na stres i trudy związane z byciem artystą współcześnie. Daje mi poczucie sensu wykonywanej pracy i spełnienie, także wtedy, gdy wszystko zawodzi. Podobny stan łatwo potrafię osiągnąć także podczas pływania.
Ślady obecności
Beata Szczepaniak ukończyła Wydział Rzeźby i Działań Przestrzennych na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. W swojej twórczości bazuje na nieregularnych kształtach, które intrygują i uwodzą zmysł dotyku. Zderza obłą, bujną formę z twardą materią wytrącając odbiorcę z rutyny. Praca Dalliance/Igraszki jest częścią większego cyklu pt. Plac zabaw. Cykl odnosi się do zabawy, błogiej lekkości, która podszyta jest jednak nutą mroku i niepokoju.
Czego szukasz w sztuce?
Spokoju, medytacji, zatracenia (się). Ale też zabawy, eksperymentowania, beztroski, odkrywania. Jednym słowem – powrotu do lat dzieciństwa. Sztuka jest dla mnie odreagowaniem rzeczywistości. Na formę oraz fakturę rzeźby zawsze mają wpływ możliwości i ograniczenia danego materiału – umiejętność świadomego wykorzystania tych kwestii do budowania określonego klimatu. Podążam za dłonią. Drgania wynikające z ręcznego formowania tworzą przypadkowe nierówności, które nadają autentyzmu. Rzeźba zawsze ma w sobie ślad osobowości twórcy, ślad danej chwili, emocji przekazanych za pomocą dłoni.
Co przynosi ci ukojenie?
Ukojenie znajduję w sztuce – zarówno kiedy ją tworzę, jaki i kiedy jej doświadczam - w muzeum, muzyce, teatrze, filmie czy literaturze. Oprócz tego moim remedium jest praktyka jogi oraz herbata zaparzona w ulubionym kubku.
Nieuchwytna pełnia
Małgorzata Kopczyńska ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu, na którym otrzymała także tytuł doktorski. Habilitację doktorską w dziedzinie sztuk pięknych uzyskała w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jej rzeźby pokazywane są na licznych wystawach w Polsce i poza jej granicami. W swojej praktyce kuratorskiej organizowała autorskie projekty wystawiennicze. W strukturze Akademii Sztuki w Szczecinie założyła Galerię R+. Przez 10 lat prowadziła Pracownię Rzeźby i Transformacji Cyfrowych, a obecnie Pracownię Form Przestrzennych i Struktur Architektonicznych na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuki w Szczecinie.
Praca Ommm wykonana została z żywicy akrylowej, pokrytej płatkami złota. Owalne tondo jest syntetycznym odzwierciedleniem mantry om. Om to dźwięk który skupia wszystko. Buddyści i hinduiści wierzą, że dźwięk ten, o częstotliwości 432 Hz, rozpoczął istnienie świata. Geometryczna, otwarta kompozycja reliefów Ommm pozwala na swobodną wędrówkę wzroku i myśli.
Czego szukasz w sztuce?
Sztuka to najbardziej pełne sprzężenie, jakie jest mi znane: umysłu, intuicji, wiedzy, zmysłów, doświadczenia, eksperymentu, wprawy, i przełamywania tej wprawy. W sztukę zaangażowany jest duch, rozum i ciało. Trochę przypomina sport, który w swym najlepszym wydaniu też jest sztuką, choć inne są proporcje zaangażowania. Szukam tej nieuchwytnej pełni, do której można tylko dążyć, rzadko kiedy udaje się ją załapać w formę na tyle zadowalającą, że tracimy rachubę, jak do niej doszliśmy.
Co przynosi ci ukojenie?
Ukojenie przychodzi wtedy, gdy znajduję czas, siły i motywację by wejść do pracowni i znowu zacząć. Nic nie jest w stanie równać się z tym momentem, chyba jedynie bezsłowne porozumienia z bliskim człowiekiem- w obu przypadkach czas zatrzymuje się, a świat na chwilę znika.
Grupa Larwa x onarte. Sztuka, która koi zmysły.
Odkryj prace artystów i artystek, których twórczość niesie ukojenie i karmi zmysły. art: DROP Remedium to prace przepełnione kolorem i fakturami pobudzającymi wyobraźnię i dającymi wytchnienie od przebodźcowanej rzeczywistości.
Redakcja: Ola Rajska
Korekta: Mona Olkiewicz
Zdjęcia pochodzą z wystawy Remedium. Poznań Design Festiwal, fot. Sonia Bober
okładka: Beata Szczepaniak, Dalliance/Igraszki, ceramika, 2022.
Zdjęcie 1: Małgorzata Kopczyńska, Ommm, żywica akrylowa pokryta płatkami złota karat 24, 2020
Zdjęcie 2: Anna Kołacka, ERUPCJA 15, technika autorska, 2022
Zdjęcia 3; Beata Szczepaniak, Dalliance/Igraszki, ceramika, 2022.
Zdjęcie 4: Małgorzata Kopczyńska, Ommm, 2020, Przepływ, 2019/21